Milena z Pokrzywnikowego Wzgórza

Milena swawolnie kręcąca się po zmarzniętym i budzącym się do życia pokrzywnikowych pagórkach, tak bardzo przywodziła mi na myśl Anię z Zielonego Wzgórza. To prawdopodobnie było jej pierwsze wystąpienie na dworze w samej sukience, mimo chłodu oplatającego kostki.